Wiedźmin wydaje się być polskim towarem na eksport – Brytyjczycy wymyślili nawet wyjątkowo nowe słowo, żeby móc przekładać pozycje Sapkowskiego

Działania Wiedźmina są śledzone przez tysiące ludzi na świecie. To chyba jedna z najczęściej przekładanych polskich pozycji, która jest kupowana od Stanów aż do Chin.

Mamy prawo być dumni, że mamy w kraju tak wybitnych autorów, którzy doceniani są i w kraju i za granicą.
nagranie w studio muzycznym wiedźmina

Autor: Chris Marchant
Źródło: http://www.flickr.com

„Wiedźmin sezon burz” nie jest ścisłą kontynuacją poprzedniej pozycji z sagi o Geralcie z Rivii – Wiedźmin Sezon Burz.

Jeśli poszukujesz dodatkowych informacji na prezentowany wątek, to bez wahania przeczytaj to użyteczne źródło (http://dominikkania.pl/blog/trening-dla-cukrzyka-jaki-sport-wybrac-i-jak-czesto-cwiczyc/) – ono też będzie godne Twojej uwagi.

Jak stwierdził sam pisarz, jest to oddzielna opowieść, ani nie zalążek, ani kolejna część, ponieważ historia wciąż się toczy. Książka ma więcej niż 400 stron i jak na dobrego reprezentanta gatunku możemy tu odnaleźć magię, potwory, drapieżniki, miłość, królów i królowe i knowania. Dzięki wartkiej akcji i świetnemu wyczuciu szczegółów autor spowodował, że pozycja nawet przez chwilę nie jest nużąca.

kup wiedźmina

Wszystkich fanów na pewno zainteresuje również fakt, że „Wiedźmin sezon burz” możemy już także zamówić w formie audiobooka. Dla stuprocentowych koneserów należy również przemycić wieści, że jest słuchowisko , które ciągnie się około 13 godzin. Pojawiła się w nim plejada polskich artystów. Razem ponad 80-osobowa załoga. W słuchowisku oczywiście wszystkie dźwięki są słyszalne w tle. Zatem wyłapiemy odgłosy miasta, tętent kopyt i wiele innych odgłosów.

Sapkowski, jako mistrz polskiej fantastyki, znowu zadziwił swoich fanów wypuszczeniem takowej a nie innej pozycji, która składa się na część opowieści o Wiedźminie, a niejako otwiera zupełnie nową historię.